Archive for Maj 2010

czarna, mroczna muzyka

Maj 16, 2010

Dziś coś o mrocznej muzyce – rock noir. Rykarda Parasol, amerykańska wokalistka o polsko-żydowsko-szwedzkich korzeniach w ten sposób określa swój styl muzyczny. Ja widzę pewne podobieństwo i podobny sposób opisywania świata między kilkoma wykonawcami – wspomniana już Rykarda, Elysian Fields, czy Nick Cave & The Bad Seeds. Może i Cat Power, a pewnie też The Velvet Underground. Co składa się na klimat rock noir? Na pewno mroczne, posępne, mollowe melodie i długie nuty. Na pewno egzystencjalne i poetyckie teksty o złamanych sercach i mrocznych romansach. Klimat zdecydowanie nocny, knajpiany i zadymiony. Często zmysłowy, smukły i trochę łamiący się kobiecy głos w roli głównej, ale może być też męski (na przykład Nick Cave). Instrumentarium, na którym opiera się brzmienie – fortepian, gitary elektryczne i akustyczne, skrzypce. Wykonawcy często noszą się na czarno i elegancko (Rykarda Parasol gra koncerty w szpilkach i wieczorowych sukniach). Okładki płyt często zdobią kwiaty. Wolne tempa. Większość utworów to folkowo-rockowe ballady, które nie mają nic a nic wspólnego z tanim stylem a la MTV. Muzyka do słuchania w nocy lub w dni takie jak dziś – deszczowe i posępne.

Poniżej zamieszczam kilka moich faworytów z nurtu mrocznego songwritingu: